niedziela, 30 września 2018

Najczęstsze błędy, jakie popełniamy w doborze spodni w rozmiarze XL



Spodnie to element garderoby, który od ubiegłego wieku na stałe wszedł w akcenty modowe i jest obecnie uznawany, za podstawową cześć garderoby każdej współczesnej kobiety. Do wyboru są różne fasony spodni, różnią się one odmiennym krojem, długością i szerokością nogawki, jak również dodatkami czy obecnością aplikacji. Niezależnie do tego, jaki rodzaj spodni preferujemy, warto jest wybrać ten, który maskuje nasze niedoskonałości, a podkreśli walory sylwetki. Niestety, wiele pań kieruje się modą, a w zupełności zapomina, że to, co uznawane jest za trendy, niekoniecznie musi pasować do danej sylwetki. Oto najczęstsze błędy, jakie popełniamy w doborze spodni w rozmiarze XL.

Biodrówkom mówimy stanowczo – NIE!

Żadna XL- ka nie wygląda dobrze w biodrówkach, niezależnie od ich koloru czy fasonu. Te spodnie wymagają posiadania idealnych proporcji ciała. Bardzo smukłej talii, płaskiego brzucha i chłopięcych bioder. Nie ma co się oszukiwać, ten model nie sprawdzi się u pań z krągłościami, ponieważ wyeksponuje każdą fałdkę i podkreśli oponkę, nawet tą, najmniejszą. Biodrówki powodują również, że pupa nie prezentuje się w nich szczupło i ponętnie. Przeciwnie, wygląda na jeszcze większą i nieestetycznie zwisa. Biodrówki mają to do siebie, że całkowicie zaburzają proporcje sylwetki u kobiet o pełnych kształtach. Odcinają dolną części ciała, która wydaje się być masywniejsza i przysadzista, w porównaniu do górnej. Szczególnie widoczne jest to, gdy osoba puszysta założy do biodrówek obcisłą bluzkę czy koszulę. Efekt nieproporcjonalnej sylwetki zostaje spotęgowany do maksimum. Tych błędów należy unikać.

Dla kogo biodrówki:
- osoby o chłopięcej sylwetce i bardzo szczupłej budowie ciała.

https://forum.szafa.pl/55/3771877/polki-i-ich-styl-osoby-z-nadwaga.html


Bryczesy – ten fason ląduje do kosza

Bryczesy to bardzo popularne ostatnio spodnie, które wzięły swój pierwowzór z typowych spodni używanych do jazdy konnej. Można je zaobserwować również w mundurach żołnierzy w czasie II wojny światowej. Cechą charakterystyczną jest to, że model ten w ogólnie nie jest przystosowany do kształtów ciała kobiety. Męska sylwetka diametralnie różni się od tej, kobiecej. Bryczesy dodawały uroku panom, szczególnie do wysokich oficerek i munduru. Jednakże w przypadku współczesnych kobiet wyglądają one karykaturalnie. I dotyczy to nie tylko XL- ek, ale i bardzo szczupłych pań. Powodują one nienaturalnie duże uda, w zestawieniu z resztą sylwetki. Rozszerzanie się nogawek w tym miejscu zaburza proporcję ciała i powoduje że biodra i brzuch wydają się być większe i dużo bardziej wydatne. Ponadto, bryczesy eksponują każdy nadmiar centymetrów w udach, co w przypadku pań o krągłych kształtach jest czymś niepożądanym.

Dla kogo bryczesy:
- żadna pani nie wygląda w nich dobrze, bez względu na rodzaj posiadanej figury.
https://www.pro-horse.pl/pl/p/Bryczesy-TRAPER-kawaleryjskie-bawelniane-z-krotkim-lejem-meskie-rozne-kolory/988


Ostrożnie z rurkami

Rurki to spodnie bardzo wdzięczne w noszeniu, bowiem ładnie eksponują szczupłą łydkę i uda. Jednakże paniom o masywnych nogach odradza się wybieranie tego typu spodni. Rurki brutalnie eksponują nadmiar cellulitu oraz podkreślają i uwypuklają krągłości na udach i łydkach. Nawet z długą, sięgającą połowy uda tuniką, wciąż mogą eksponować to, co staramy się ukryć. Dlatego dla pań, które borykają się nadmiarem tkanki tłuszczowej na udach i łydkach radzimy nie wybierać tego modelu.

Dla kogo rurki:
- osoby o szczuplejszych biodrach i panie o dość wąskiej pupie, udach i łydkach,
- nie polecany dla niskich osób.


Alladynki – spodnie, o których warto zapomnieć

Nie są to spodnie, które warto polecić kobietom o pełnych kształtach. Mają one fason bardzo rozszerzany – szczególnie w okolicy pupy, bioder i ud, zaś zwężany w granicy kostek. Przy typie sylwetki gruszka efekt jest naprawdę komiczny, gdyż osoba taka dodatkowo dodaje sobie mnóstwo nadprogramowych kilogramów. Alladynki tylko pozornie ukrywają niedoskonałości, tak naprawdę, ich luźny krój optycznie powiększa newralgiczne partie ciała i sprawia, że dół sylwetki wydaje się monstrualny i przypomina worek, w który ktoś włożył dwie nogi. Ponadto, pupa prezentuje się tutaj bardzo niekorzystnie i wygląda, jakby ktoś włożył tam pieluszkę. W ogóle nie ma tu zaakcentowanej linii bioder i ładnie wyeksponowanej talii. Wszystko zlewa się w jedną całość. Do tego, alladynki wykonane są ze słabej jakości materiału, który dodatkowo przylega do ciała podczas intensywnego ruchu, lub też przeciwnie, odkształca się i rozciąga do niebotycznych rozmiarów. To fason, który nie sprawdzi się dla XL- ek.

Dla kogo alladynki:
- żadna kobieta nie wygląda w tym modelu dobrze. Może to być wyłącznie strój do sprzątania lub domowych prac w ogrodzie.

https://kobieta.interia.pl/moda/news-koszmarnie-modne,nId,411482


Rybaczki – nie zawsze i nie dla każdej XL- ki

Rybaczki to wspaniały dodatek do letniego stroju, ale nie sprawdzi się on u każdej pani, która nosi rozmiar XL. Jeśli cechuje nas figura gruszki to rybaczki muszą wylądować w koszu. Niestety, ten fason podkreśla wszelkie krągłości w tym miejscach i powoduje ich uwydatnienie. Ponadto, osobom, które posiadają masywne łydki i kostki nie poleca się rybaczków, ponieważ ich odcięcie dodatkowo uwypuklą nadmiar tkanki tłuszczowej we wspomnianych wcześniej okolicach i czasem zaburzają także proporcje sylwetki. Ogólnie rybaczki polecane są paniom wysokim, o długich nogach.

Dla kogo rybaczki:
- dla wysokich kobiet,
-dla pań o wąskich łydkach i szczuplejszych udach,
- dla kobiet o wąskich biodrach i szczuplejszej pupie.

Przed podjęciem decyzji oz zakupie nowego modelu spodni warto dokładnie przyjrzeć się ich fasonowi. Jeśli jest to któryś z wymienionych powyżej, to powinna w głowie zapalić się nam czerwona lampka. Niektóre z omówionych tutaj modeli w ogóle nie nadaje się do noszenia dla żadnej kobiety, zaś wybrane fasony można zakładać, jeśli spełnia się określone warunki. Warto decydować się na takie kroje, które pięknie podkreślają nasze atuty i zamaskują niedoskonałości. Pamiętajmy, że strój może zarówno dodawać, jak i odejmować kilogramów. Warto wybierać, tylko tą drugą opcję!




1 komentarz:

Magia dekoltu w sukienkach i bluzkach XL. Nowy pomysł na udane stylizacje w sezonie 2019

Wbrew pozorom dekolt może być wielkim sprzymierzeńcem pań o rozmiarach większych niż S czy M. To bardzo pomocny detal, dzięki któremu moż...