poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Wiosenne boje o nasze zdrowie


Kiedy słupek rtęci za oknem rośnie to najwyższa pora, by oprócz zmiany garderoby przyjrzeć się samej sobie. Nie chodzi tutaj bynajmniej o krytyczne spojrzenie w lustro i znienawidzenie wagi, która po zimie zazwyczaj nie jest najłaskawsza, ale o zadbanie o własne zdrowie.

Pozimowa rewolucja

Zima – choć dostojna i piękna – pozostawia na nas swój ślad, który nie trudno nie zauważyć. Szara od wiatru i mrozu cera, suche i pozbawione blasku włosy, łamliwe paznokcie to efekt działania niekorzystnych czynników, takich jak klimatyzacja, ogrzewanie, suche powietrze, a także niskie temperatury, chroniczny brak słońca i witamin. Jak temu zaradzić i od czego zacząć, by przywrócić swojemu organizmowi równowagę i witalność?



Żeby wiedzieć, od czego zacząć, trzeba zacząć od... siebie i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Kobieca natura wymaga uwagi i reagowania na wszelkiego rodzaju sygnały. Wiosenna odnowa będzie płonną, jeśli przeoczymy jakiś ważny szczegół związany z naszym zdrowiem. Innymi słowy, na początek – badania.


Większość z nas, przynajmniej raz dopadła zimowa grypa lub przeziębienie. Z pozoru niegroźne pozostawiają wyrwy w naszym organizmie. Obniżenie odporności niezmiennie wiąże się z niedoborem witamin i mikroelementów. Badania profilaktyczne to doskonały start do odnowy naszego samopoczucia i prawdziwego rozkwitu.

Jakie badania robić na wiosnę?

Po trudnym okresie jesienno – zimowym, kiedy nasze zapasy witamin zostały wyczerpane, a organizm nie działa z pełnią wigoru, potrzebujemy „przeglądu lekarskiego”. Podstawowym badaniem, jakie należy wykonać, jest morfologia. Pamiętajmy, by wyników nie interpretować samodzielnie. Po zimowej diecie sprawdzamy także inne parametry, a więc oznaczamy poziom kreatyniny pokazujący kondycję naszych nerek, i transaminazę mówiącą o stanie zdrowia wątroby. Na podstawie wywiadu lekarskiego, internista może zlecić także dodatkowe badania np. sprawdzenie poziomu glukozy we krwi, poziomu cholesterolu czy badanie ogólne moczy.

Wiosna to idealny czas na kobiece sprawy. Wizyta u ginekologa jest dobrym początkiem rozkwitu naszej kobiecości. Pamiętajmy o wykonaniu cytologii, a także sprawdzeniu piersi. Jeśli nasza skóra stała się wrażliwa, warto także zajrzeć do dermatologa, który nie tylko sprawdzi, czy ewentualne znamiona tj. pieprzyki są niegroźne, ale pozwoli nam dobrać odpowiedni zakres zabiegów pielęgnujących.


Drogie Panie, nasze piękno bierze się z nas samych. Nie rozpoczynajmy wiosny od drastycznej diety, która jeszcze bardziej osłabi nasz organizm. W tym roku zróbmy to inaczej – od strony zdrowia.

piątek, 1 kwietnia 2016

To nie żart! To twoja metamorfoza w kilka chwil


Wczorajsze doniesienia prasowe i telewizyjne w kilka chwil zelektryzowały świat kobiet – oto przedstawiono genialny sposób na pozbycie się wszelkiego rodzaju niedoskonałości ciała, w tym znienawidzonych krągłości dosłownie w dwa dni. OD wczorajszego wieczoru każda z nas chce sięgnąć po ten niewyobrażalny i w całym przekonaniu – genialny – specyfik. W końcu możemy wszystkie wyglądać idealnie jak z okładki modowego pisma, czyli tak samo...

Na szczęście nasz wstęp to tylko Prima Aprilis, aczkolwiek jak niewiele nam, kobietom potrzeba, by rzeczywiście dać złapać się w sieć zachęty, która nie ma nic wspólnego z samoakceptacją i rzeczywistością. Tym sposobem chudną nasze portfele i rośnie frustracja. A przecież – drogie Panie – jesteśmy doskonałe, bez względu na typ i dobrodziejstwo urody oraz natury.


Mówi się, że wszędzie można znaleźć ziarnko prawdy – w naszym żartobliwym i nierealnym wstępie takie jest ono ukryte. Możemy zmienić się w kilka chwil, zmienić swój wizerunek zaskakując cały otaczający nas świat. Kluczem do krainy doskonałości jest nasza szafa, która z chęcią zmieni swoją zawartość z zimowej na wiosenną.

Pełna luzu wiosna 2016


Istotnie, nic nie działa tak dobroczynnie, jak porzucenie zimowych, ciężkich ubrań, na rzecz lekkich, pachnących wiosną. Projektanci mody zaskakują nas nowinkami, które pozwalają nam zobaczyć siebie w zupełnie innym świetle.

Bez najmniejszych wątpliwości modna jest puszystość i to nie ta kojarzona z piórami, ale z kobiecymi wdziękami. Ubrania dla puszystych to prawdziwy wybieg doskonałości, w których każdy element doskonale współgra z zaokrągloną sylwetką, pokazując wyłącznie jej atuty.

Nieposkromiona i intrygująca


Sezon otwierają awangardowe, szalone wzory i asymetrie, które przykuwają uwagę i zaskakują swoją perfekcyjną abstrakcją. Piękne, zwiewne i delikatne bluzki w prostym kroju zostały wzbogacone w szalone printy kusząco zmieniające się z każdym naszym ruchem.















Wielki powrót



Na wybiegach panuje prawdziwe królestwo koszul plus size i odświeżonego szaleństwem vintage. Wszelkiego rodzaju akcenty marynarskie i odwołania do gustownych lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku są na topie i stanowią kanon wiosennych stylizacji. Koszule dla puszystych przybierają postać ciekawych, luźnych i jednocześnie eleganckich, czyli takich, które doskonale będą pasowały na większe wyjścia, do pracy, ale także na spotkanie z przyjaciółmi.















Niczym tęcza


Odkrywając powiew świeżości, nie bójmy się soczystych i głębokich kolorów, które dobieramy zgodnie z własnym typem urody. Całkowicie należy porzucić slogan o czarnych ubraniach dla puszystych, które spokojnie mogą poczekać na powrót do łask. Bluzki plus size to tęcza, po którą każda kobieta może sięgnąć, bez względu na swój rozmiar.


















Must have



Absolutnym must have są wszelkiego rodzaju aplikacje. Tunika dla puszystych, czy koszulka plus size z nadrukiem gitary, zarysu twarzy, płyty, słuchawek, kwiatów – to niekwestionowane hity, których nie może zabraknąć w modnej garderobie.

Jesienna pielęgnacja skóry twarzy, jak się o nią zatroszczyć?

Już jest, nadeszła i pozostanie z nami przez jakiś czas…JESIEŃ. Nie dla każdej z nas jest to pocieszająca informacja, skończyły się długie i...